poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Jeszcze jeden dzień szkoły :D

Witajcie!!
Brzydka dzisiaj pogoda u mnie :c Rano chłodno, po południu deszcz. Słońce wyjrzało dosłownie na chwilę. W szkole nie aż tak źle. Pomijając to, że dostałam 3 ze sprawdzianu z przyrody <ja ;_;>. Ale dostałam też 5+, więc nie jakoś o tym mamie powiedziałam xD Na historii mnie nie było,m bo pisałam konkurs z matmy. W sumie nie był aż taki trudny, ale w jednym zadaniu strzelałam, bo było kosmiczne xD Na religii pani w sumie robiła historię, bo teraz mamy takie temat, które mówią o początkach chrześcijaństwa i coś takiego. Na polskim też mnie nie było, bo jutro mamy występ na 3 Maja i mieliśmy próbę.
Jeszcze jeden dzień!! Jeden dzień i wolne!! O jaa, jak ja się cieszę :D Faktem w sumie jest to, że s maja będę musiała iść ze sztandarem do kościoła na mszę< mój kolega będzie go trzymał>, a później mamy jeszcze taki sam występ co jutro w szkole, ale w sumie to tylko jakieś 2 godziny ; ) Dam radę : )
Słyszeliście pewnie już <albo widzieliście>, że od lipca ma zostać usunięta opcja obserwatorzy. Dużo bloggerów przenosi się teraz na bloglovin'. Ja też postanowiłam tak zrobić. Oto mój bloglovin' : ) Jak chcecie śledzić moje poczynania, to śmiało :3

Znajdziecie mnie też na askutwitterze : ) Zapraszam serdecznie!!



A Wy macie wolne dopiero od środy czy już od dzisiaj??

sobota, 27 kwietnia 2013

Próby, próby wszędzie...

Good evening : )
Znowu dostałam wycisk na treningu!! Ale w sumie to chyba dobrze, bo im więcej wysiłku wkładamy w tening, tym lepsi jesteśmy w tym, co robimy. Dzisiaj na treningu były tylko cztery osoby. Ja i trzech chłopaków. Nie lubię jak jestem jedyną dziewczyną na treningu xD Ale co na to poradzić. Ogołnie na ogólnorozwojówkę chodzą oprócz mnie jeszcze dwie dziewczyny. Ta, którą bardziej lubię, grała dzisiaj sparring <patrz. dół posta>, a druga <ona ma chyba 8 lat> nie wiem czemu nie przyszła. Na koniec standardowo graliśmy w nogę. Myślałam, że znowu pójdzie mi fatalnie <kolega kilka razy mi wypominał, żebym biegala -,- jeny jak mnie to denerwuje!!>, ale nie było najgorzej.
Po treningu standardowo powrót, obiad, sprzątanie i luz.
Próba... Wczoraj przez nią musiałam opuścić trening tenisowy!! Ale niestety pani jest taka, że wszystko musi być tak jak ona chce, nie ma, że ktoś ma jakieś dodatkowe zajęcia czy coś innego. Jeśli jest wyznaczony do przedstawienia, musi być na próbie. Dzisiaj też byłam i walczylam z czasem, żeby zdążyć na ogólną. Na szczęście zdążyłam. teraz mam prób poniedziałek, ale na szczęście nie mam żadnych oddatkowych zajęć, więc nie będę musiaę nigdzie spieszyć, bo we wtorek jest przedstawienie i jestem zwolniona ze wszystkich lekcji :D
Wczoraj jak wracałam z koleżanką <Julką> ze szkoły <z próby xD> to znalazłam w torebce aparat i robiłyśmy sobie zdjęcia. Wyszła taka mini sesja ; )



Hahahaha xD Mądre my xD Do zdjęć zasłaniać się aparatem i telefonem x) <to ostatnie robione przez Julkę telefonem, bardzo dobra jakość, prawda?>
Na koniec dodam jeszcze tylko, że jutro chcę iść biegać, tylko nie wiem, co z tego wyjdzie xD Kończę już na dziś, papa : )

czwartek, 25 kwietnia 2013

Wspomnienia...

Heej!!
Aaale  piękna pogoda!! Ja wracałam ze szkoły, to starałam się iść jak najwolniej, żeby jak najdłużej być na świeżym powietrzu ; )
W ogóle dziesiejszy dzień był prawei diealny, bo miałam tylko cztery lekcje : D Pani od kaszubskiego odwołała lekcję, a dyrektorka zrobiła tak, że nie mieliśmy w-f. Ja ogólenie lubię w-f, ale im mniej w szkole tym lepiej. Jedynym mankamentem dzisiejszego dnia był sprawdzian z przyrody, bo już wiem, że jedną rzecz mam źle, a jednej w ogóle nie napisałam, ale jeśli reszta będzie dobrze, to mam jeszcze szansę na 6 <to by była chyba moja pierwsza 6 ze sprawdzianu z przyrody w tym roku xD nie wiem jak mi się udało na I semestr dostać 6> ; )


Jak wróciłam <jakoś przed 12.00> to zrobiłam lekcje i zjadlam opniad. Potem już siedziałam przed kompem, słuchałam muzyki i podawałam koledze odpowiedzi do sprawdzianu <mają jutro ten sam>. Moja mama poszła do mnie do szkoły na wywiadówkę. Na całe szczęście nie muszę się martwić, że za coś mi się oberwie xD


A taką czekoladę jadłam podczas robienia lekcji : )
Jak zrobiłam lekcje, to na chwilę wyszłam na balkon. Siedziałam tak i patrzyłam przed siebie. Słońce tak fajnie grzało :3

A oto widok z mojego zacnego balkonu ; )


A to ja na zacnym balkonie <tak, mam agrafki w uszach>:D

A jeśli chodzi o tytuł posta... Dzisiaj przed zrobieniem lekcji ogarniałam moją szafkę, w której trzymam zeszyty i książki z klas 1-3 i jeszcze jakieś inne rzeczy. Wywaliłam chyba z 10 ulotek Play xDNa początku zaczęłam przeglądać kartki urodzinowe z tego roku i poprzednich lat. Róóóżne : ) Od babć, dziadków, cioć wujków, kuzynek i wszystkich możliwych członków rodziny. Z misiami, kwiatami, dziewczynkami, chłopacmi, balonikami i duuużo by wymieniać : D Potem oglądam zeszyty ze szkoły... Och, moje pismo w 3 klasie xD Były też klalendarze szkolne, naklejki, tatuaże, notesy, puste plany lekcji, śpiewniki, teksty piosenek i scenariusze przedstawień szkolnych... po prostu mnóstwo!! W końcu, jak szperałam w takiej koszulce ze wszystkim, co możliwe, znalzłam coś, czego szukałam już od daawna. Kuzynka pokazała mi kiedyś, takie coś, że składsię kartkę, tak, żeby wyszło 16 równych prostokcików. Ja mialam taką małą linjkę, z której odrysowywało się kształty. I w każdym kwadraciku rysowałyśmy, ludzi zwięrzęta, klepy, a ja w jednym narysowałam park <tylko nie wiem czemu na samej górze xD>. 

Właśńie coś takiego mi wyszło :D

Później ogarniałam jeszcze foldery na kompie. W jednym z nich miaęcia mojej klasy z poprzednich lat... O jaaa!! ^_^ To takie faajne dzieci :D Mi się po prostu wierzyć nie chce, że zaraz idziemy do gimnazjum... Ale ten czas szybko leci!! Zanim się obejrzymy, będziemy w liceum, na stuciach, z drugą połówką wychowywać dzieci... Na to nie ma rady, niestety ; )
Zdjęcie z 3 klasy : )
Zdjęcie z 4 klasy : )
Ja w 4 klasie w Centrum Experyment w Gdyni ; )

To było takie moje archwium... bo mi się zachciało wspomnień :D Na dzisiaj to już koniec. Żegnam Was, papa!!

niedziela, 21 kwietnia 2013

Typowa niedziela...

Czeeeść!!
Na wstępie od razu mówię <a raczej piszę :D>, że nie pisałam, bo, jak wspominałam, moj tata wyjechał do Niemiec i pożyczył ode mnie aparat. Wiem, była wersja, że miałam pisać posty z inspiracjami, ale zdecydowałam, że poczekam, aż dostanę aparat z powrotem. Poza tym tydzień miałam zawalony tydzień. W poniedziałek było dużo lekcji do zrobienia i jeszcze przepisywałam zeszyty. We wtorek od razu po lekcjach byłam na konkursie ortograficznym <I miejscie- taki szczegół ; )>. Późno wróciłam. W środę byłam na dyskotece szkolnej, oczywiście zdjęć nie było jak zrobić, bo gdzie aparat?? W Niemczech xD Potem lekcje do zrobienia, siedziałam chyba do 23.00. W czwartek jak przed 7.00 wyszłam, tak ok. 19.30 wróciłam. Musiałam jeszcze zrobić lekcje na piątek... W piątek po poworcie ze szkoły w sumie miałam czas, ale aparatu jeszcze nie było, a na 17.00 jechałam na trening. Tata wrócił w sobotę przed 15.00, a kuart jak przyjechałam z ogólnorozwojówki. Aparat już był, ale ja byłam wykończona, bo w tym tygodniu byłam w sumie tylko na jednym treningu tenisowym i ogólnorozwojówce i dostałam taki wycisk, że jeszcze dziś wszystko mnie boli xD
Zmieniając temat, a konkretnie przechodząc do tytułu posta. Dzisiaj spędzam typową niedzielę... Obudziłam się tak ok. 800 i czytałam książkę < "Inna" Ireny Jurgielewiczowej, bardzo polecam>. Zjadłam sobie śniadanko, ubrałam się, uczesałam, umyłam zęby itp. Na 12.30 poszłam do kościoła. Jak wróciłam, zjedlimy obiad. Mama zrobiła gołąbki ^_^. Teraz siedzę sobie, słucham muzyki i pilnuję brata, a rodzice poszli do kościoła. Później może jeszcze pojedziemy na zakupy, bo dawno nie byliśmy przez ten wyjazd taty.
Właśnie nawiązując do wyjazdu... Tata jak wrócił przywiózł mi i mojemu bratu róóżne słodkości :3



Te m&m's w niebieskim w opakowaniu pierwszy raz będę jadła, bop takich chyba w Polsce nie ma. One w rodku mają chyba coś z ryżem,ale nie wiem dokladnie co. W każdy razie, jak je otworzę, to Wam pokażę, co to jest ; ) Jeszcze nieczego z tego nie otworzyłam, bo ze świąt zostały mi 3 lizaki, a z urodzin dwie czekolady i ptasie mleczko <które dzisiaj prawie całe sama zjadłam xD>.
Narazie tylko jedno moje zdjęcie, ale pogoda jest teraz ładna i może wybiorę sięw tym tygodniu z którąś koleżanką na sesję do parku albo gdzieś indziej ; ) Pa pa!!

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Kolejny tydzień...

He, he, hej!!
I zaczął się kolejny tydzień... Znowu trzeba iść do szkoły. Chyba nie muszę wspominać, że pogoda nareszcie jest wpsaniała xD Mam nadzieję, że ona trochę mnie zmotywuje do chodzenia do szkoły. Chciałabym też zacząć biegać, ale nie wiem czy mi to wyjdzie xD
Szłam do szkoły na 7.30. Tak dla odmiany się nie spóźniłam ; ) Zaczynałam kółkiem, na którym miałam przygotowanie do konkurs <idę w czwartek>. Potem miałam przyrodę <2 godziny ;_;>. Mieliśmy najpierw o Antarktydzie, a potem takie powtórzenie o wszytkich kontynentach. Na historii było o II wojnie światowej. Okupacja, warszawskie getto itp. Potem była religia... Nie wiem skąd pani to wzięła, ale mówiła nam o rozwoju chrześcijaństwa i tak ma być przez kilka następnych lekcji xD Na polskim mieliśmy mieć sprawdzian, ale pani przez to, że sprawdzała prace z konkursu ortograficznego dla kl. V-VI i III, zupełnie zapomniała o sprawdzianie i nie mieliśmy go : D Na koniec miałam jeszcze dodatkowe zajęcia z panią od polskiego, bo dostałam się do miejskiego etapu Konkursu Ortograficznego <tego, co pani sprawdzała> i juto idę.
Jak wróciłam do domu to zjadłam obiad izaczęłam odrabiać lekcje. Postanowiłam na trochę przerwać i napisać posta, ale zaraz wracam do lekcji ; )

To Amelka : )

To mój brat Wiktor ; )

A to ja z Amelką : D

To było kilka zdjęć z wczoraj. Na dzisiaj to już wszsytko. Chcę tylko wspomnieć, że do piątku posty będą pojawiać się bez zdjęć, tylko z inspiracjami, bo mój tata wyjeżdża dziś do Niemiec i zabiera mi aparat -,-
To paa!!

sobota, 13 kwietnia 2013

Spring clothes :D

Witam witam!!
Już na początku wspomnę, że to pierwszy w pełni wiosenny weekend w tym roku!! Ja się tym baardzo cieszę : D
Dzisiaj na 9.00 szłam do szkoły na konkurs i ubrałam trochę cieńszą kurtkę od zimowej, bo mama powiedziała, że w wiosennej będzie mi za zimno. Pod spodem miałam tylko bluzkę z krótkim rękawem. Ooo, jak mi było gorąco!!
Na trening pojechałam w zimowej kurtce, ale była cała rozpięta, bo bym chyba się ugotowała xD
Jeśli tak dalej pójdzie, to może chociaż trochę wiosny nam zostanie, bo ona ma kiedyś w ogóle zniknąć :c i mają być tylko trzy pory roku :c To będzie dla ludzi taki szok, bo jednego dnia może być -5 stopni, a drugiego nagle +10!!
Ale jak narazie wiosna jest i tego trzeba się trzymać ; ) Dzisiaj ogólnie było bardzo ładnie, chociaż po południu trochę się u mnie popsuła pogoda, bo zaczęło padać, ale tak przelotnie.
A jeśli chodzi o tytuł posta... Wczoraj po treningu pojechałam z rodzicami do sklepu i kupiłam sobie buty na wiosnę : ) Ciekawe, ile je ponoszę, bo niedługo ma być cieplej xD Dzisiaj już jechałam w nich na trening : ) Wcześniej pisałam Wam też w tym poście, że rodzice kupili mi prezent na Wielkanoc. To była taka faajna kurtka ; ) Nie wychodziłam w niej jeszcze na dwór, ale myślę, że w poniedziałek już ją ubiorę <ewentualnie we wtorek :D>.
To kurtka...
...a to buty : )

Przed chwilą skończyłam pomagać mamie w robieniu sałatki, bo jutro przyjeżdżają do nas goście. Zaraz będę szła do spania, bo chociaż raz chcę zasnąć o normalnej porze <i tak wiem, że to nierealne i wyjdzie na to, że znowu pójdę spać po 12.00 xD>.
Co sądzicie o kurtce i o butach??

czwartek, 11 kwietnia 2013

Korespondencja z Francją/ Konkurs ; )

Cześć!!
Ostatnio pisałam tu w sobotę. Dość sporo się od tego czasu wydarzyło. W poniedziałek miałam zawody z kosza. Moja szkoła w kategorii dziewcząt zajęła 3. miesjce. Z czterech, ale to już taki szczegół xD We wtorek mieliśmy mieć kartkówkę z angielskiego, ale pani była taka łaskawa, że przełożyła ją na środę ; ) No i w tą środę miałam też urodziny.Po pierwszej lekcji koleżanki  koledzy z równoległej klasy zaczęli składać mi życzenia : D Dostałam od nich 2 cukierki ; ) Oni w ogóle są bardziej symaptyczni niż moja klasa xD Kartkówka z angielskiego była baardzo łatwa i pewnie będzie 5.
Dzisiaj byłam na konkursie recytatorskim. Teksty mówiłam po kaszubsku, więc nie będę Wam tu ich przedstawiać, bo pewnie nie zrouzmiecie xD Zajęłam pierwsze miejsce i 22 kwietnia jadę na etap powiatowy.
To mój dyplom ; )

Teraz siedzę i nadrabiam lekcje z dzisja bo przez konkurs nie poszłam na lekcje. Ale w sumie nie narzekam, bo był sprawdzian z muzykii mam dodatkowy tydzień na nauczenie się do niego. Ale teraz muszę sięjeszcze nauczyć do sprawdzianu z historii, bo był tydzień temu, a mnie nie było w szkole, więc go nie pisałam. I muszę jeszcze zrobić pracę na plastykę, bo tydzień temu na lekcji kończyliśmy i oddawaliśmy takie dziwne coś <zależność formy od treści>. Pokażę Wam jutro ; )


Ach, piekielne lekcje!! W sumie póki co to nie są trudne, w gimnazjum pewnie będzie gorzej xD

A jeśli chodzi o tą korespondencję z Francją... Nauczyciele angielskiego z naszej szkoły nawiązali kontakt z takim nauczycielem angielskiego ze szkoły we Francji. Oni zrobili coś takiego, że uczniowie z Francji napiszą takie niezaadresowane listy, w których napiszą trochę o sobie <wiek, płeć, zainteresowania, z kim chcą pisać itp.>. Ten nauczyciel wyśle e-mailem te listy do naszej szkoły. Nasi nauczyciele nam telisty dadzą, a my mamy sobie wybrać osobę, z którą chcemy pisać. Piszemy do tej o soby i nauczyciel wysyła te listy do Francji. I przez nauczycieli piszemy z tą osobą ; ) Sporo osób zgłosiło się do tego "projektu". Ja też. Wybrałam sobie dziewczynę, która ma 13 lat i ma na imię Cassandra.
To list od Cassandry. Możecie się nie rozczytać, bo niestety ona nie ma najładniejszego pisma, a poza tym ja nie mam lustrzanki, a cyfrówką nie robi się aż tak wyraźnych zdjęć.

Ostanio w ogóle robi się coraz ładniejsza pogoda : D Bardzo mnie ot cieszy, bo mam już dość zimy -,- Ale pewnie jeszcze kilka dni i będzie można chodzić w wiosennych kurtkach i butach... Ale  maju mają być upały, a ja na koniec maja jadę do Poznania z klasą i już się nie mogę doczekać : )



Wiosna już blisko : D <zdjęcia robione we wtorek>



A co wy robiliście przez ostatnie kilka dni?? U was już wiosenna pogoda czy jeszcze zimowa??

sobota, 6 kwietnia 2013

Very long break...

Hi!!
Strasznie długo mnie tu nie było, nie wiem czemu :c Przepraszam za to baardzo i mam nadzieję, że mi wybaczycie ; )
Przez ten dość długi czas nieobecności nie działo się za wiele, pomijając święta. W sobotę byłam w kościele, z koszyczkiem :D Później jeszcze robiłam ostatnie porządki w pokoju. Zlecialy mi na tym jakieś trzy godziny, ale to szczegół xD
W niedzielę byłam w kościele na 12.30, bo na rezurekcję nie zdążyłam, a na msze o innych godzinach rzadko chodzę. Potem poszłam z rodzicami i bratem do wujka, urodziny <jak wspominałam, to akurat mu wypadły w święta ; )>. Była chyba cała rodzina i kilku znajomych. Był też taki chłopiec <syn kolegi moich rodziców i wujka>, który jest teraz w drugiej klasie i się zachowuje, jakby miał ADHD. Ja, moje kuzynki i kuzyn nazywamy go NEO xD Byliśy u wujka gdzieś do drugiej w nocy i wróciliśmy do domu.
A takiego fajnego zająca widzieliśmy po drodze z kościoła xD
A to mój brat : )

W poniedziałek też byłam w kościele. Potem poszłam do babci. Faajnie było, jak to u babci :D
We wtorek siedziałam cały czas w domu, a na 18.00 pojechałam na trening.
W środę poszłam już do szkoły, bo niestety trzeba było iść :c. Cały dzień bolał mnie brzuch. Nauczyciele cały czas nawijali, co może na testach po szóstej klasie i oczywiście jakieś tam ostatnie przygotowania: zadania, kto gdzie siedzi i w ogóle... Na trening nie pojechałam, bo zbyt źle się czułam.
W czwartek były już testy. o 8.30 weszliśmy na salę, a o 9.00 zaczęliśmy pisać. Wszystko było banalne i mogłabym spokojnie myśleć o 40 punktach, gdyby nie moja genialność -,- W jednym zadaniu otwartym z matmy <tym o książkach- takie info dla tych, którzy też pisali> źle przeczytałam treść xD Zamiast o 5 więcej, przeczytałam 5 razy więcej!! A później jeszcze wszystkie zadania czytałam, niektóre nawet po kilka razy!! I źl to zadanie zrobiłam, ale wszystkie zamknięte mam dobrze, a z polskiego też jestem dobra, więc mam nadzieję, że będzie chociaż 39 punktów, bo staram się dostać do dobrego gimnazjum i przy okazji mam nadzieję na tytuł ucznia roku ; ) Nauczyciele biorą pod uwagę <według mnie> praktycznie wszystko. Ale będę robić wszystko, żeby jakoś mi się udało : )
Wczoraj nie byłam w szkole, bo jeszcze średnio się czułam, i na trening też nie pojechałam. Pół dnia przygotowywałam się do konkursu z angielskiego. Później siedziałam przy komputerze i oglądałam Ukrytą prawdę.
Dzisiaj wstałam chyba o 8.20, a na 9.00 musiałam być w szkole na konkurs xD Przyszłam na ostatnią chwilę, chociaż nauczycielki  wpuszczały do sali kilka minut po dziewiątej. Na 12.30 pojechałam autobusem na ogólnorozwojówkę. Podczas ostatniegoćwiczenia <nie licząc grania w nogę> wywaliłam się, trochę starłam nogę i rozwaliłam kolano xD Po treningu wróciłam do domu, zjadłam obiad i ogarnęłam w pokoju. Teraz piszę posta i zastanawiam się od kogo wziąć lekcje, bo na fb nie teraz nikogo z mojej klasy :c Będę jeszcze oglądać dziś <może> Ukrytą prawdę.






Na dziś to już wszystko. Mam nadzieję, że długa przerwa została mi wybaczona i postaram się, żeby nie powtórzyło się więcej coś takiego. Pa pa : )