piątek, 14 czerwca 2013

"Niemożliwe"

Film został stworzony na faktach. Opowiada o rodzinie, która przetrwała tsunami w Tajlandii 24 grudnia 2004 roku.
Maria i Henry Benettowie <Naomi Watts i Ewan McGregoor> polecieli do Tajlandii wraz z trzema synami: Lucasem, Thomasem i Simonem <Tom Holland, Samuel Joslin i Oaklee Pendergast>. Mieli tam spędzić Święta Bożego Narodzenia. Raj zamienia się jednak w piekło.
Pewnego pięknego ranka daje się słyszeć huk. Wszyscy turyści zamierają w bezruchu. Dosłownie po chwili wszystko zostaje zmiecione przez potężną falę tsunami.

Rodzina Benettów zaczyna szukać się nawzajem. Maria i Lucas znajdują małego chłopca, którym przez pewien czas się opiekują. W tym samym czasie Henry szuka swojej żony i najstarszego syna zostawiając dwóch pozostałych synów na jakiś czas. Kiedy jego poszukiwania nie przynoszą skutków, postanawia wysłać Thomasa i Simona do szpitala wraz z innymi ludźmi. Sam kontynuuje poszukiwania.
Maria i Lucas razem z małym chłopcem docierają do szpitala. Kobieta z powodu ciężkiego stanu zostaje w budynku szpitala, a jej syn zaczyna pomagać ludziom w poszukiwaniu ich rodzin. Mama Lucasa jest bardzo słaba i jej życie jest zagrożone. Leży w odosobnieniu.
Wkrótce, kiedy Thomas i Simon siedzą z innymi dziećmi z furgonetce, młodszy z nich widzi Lucasa. Zaczynają się nawzajem wołać. Trzech braci spotyka się. Po chwili przychodzi także Henry. Najstarszy syn pokazuje rodzinie, gdzie jest Maria. Razem zaczynają ją wspierać.
Niedługo potem rodzina Benettów wylatuje samolotem z Tajlandii, aby Maria w specjalistycznej klinice przeszła operację.
Podsumowując: Film chwyta za serce. Oglądałam go w kinie i co chwilę płakałam. Później przeżywałam go chyba z tydzień. Baardzo zachęcam do obejrzenia, jeśli jeszcze ktoś go nie widział, ale myślę, że i ci, co oglądali ten film, z pewnością jeszcze raz chętnie go obejrzą.
P.S. Oglądałam ten film tylko raz w kinie, więc przepraszam, jeśli treść jest niezgodna z filmem ; )

Na dzisiaj to tyle. Chcę jeszcze poniformować Was, że przez jakiś czas posty, które się pojawią, będą tematyczne, bo <głupia ja> zgubiłam kartę pamięci z paratu, a telefonem wychodzą mi brzydkie xD Więc, papa :3

1 komentarz:

  1. Oglądałam już dawno ten film :)
    Powiem szczerze, że mi się ten film podobał, ale nie chwytał za serce :) Ale z chęcią bym go obejrzała po raz kolejny :)


    love-paola.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Przyjmuję wszelką krytykę, cieszę się z każdego komentarza.
Odwiedzam każdy link, który podacie, choć nie zawsze komentuję ; )